szola-jigsaw

Wraz ze znajomymi udajecie się na zwiedzanie terenu postindustrialnego. Ekscentryczny przewodnik po oprowadzeniu Was po obiekcie proponuje jeszcze jedną atrakcję – szybki rzut oka na wnętrze szybu. Jeśli wierzyć drogowskazom to ścieżka wiedzie do rzadko odwiedzanej Wentylatorowni. Przewodnik nic nie robi sobie z taśm ostrzegawczych i ostrzeżeń o zagrożeniu. Mimo początkowego wahania, podążacie za nim z coraz większą ciekawością. Przecież kto, jak kto, ale on wie najlepiej, gdzie można, a gdzie nie można wchodzić.

Stara, przeraźliwie skrzypiąca krata, półmrok, schody w dół. Temperatura wyraźnie spadła, widać parę z ust. – Do szybu już niedaleko? – pytacie przewodnika. W tej chwili zdajecie sobie sprawę, że nie ma nikogo, kto mógłby Wam udzielić informacji. Jednak nagle pada odpowiedź – zgrzyt kraty wejściowej. Trzasku zamykanego skobla, nie da się z niczym pomylić. Po pustym(?) korytarzu niesie się na przemian – echo zamykanych wrót i diaboliczny chichot „przewodnika”…

Podziemie zagadek: Szola
Szyb Maciej
Zabrze, Srebrna 6

REZERWACJE